BEZCUKIERNIA

Cukiernia bez cukru i bez zwykłej pszenicy. Ale też czasem bez glutenu, bez mleka, jaj, wegańska, czasem "bezwszystkiego" :-) czasem z dodatkiem warzyw!
W BezCukierni mimo braku cukru jest słodko i pysznie - jedz na zdrowie!

01.04.2016

FILMY MUST SEE! część 2. (CAŁY TEN CUKIER)

Gdy tylko dowiedziałam się o nowym filmie dokumentalnym o cukrze, który jest wyświetlany normalnie w kinie, a nie tylko do "upolowania" w internecie, wiedziałam, że muszę znaleźć czas na tę projekcję!

zdjęcie plakatuze strony filmweb.pl


Cały ten cukier (That sugar movie) - 2014 r. reżyseria: Damon Gameau
oficjalna strona filmu: http://thatsugarfilm.com

Recenzja na stronie filmwebu może nie zachęcać do obejrzenia, ale ja jestem filmem zachwycona. Niby oczywistości, że cukier jest zły, ale:
Po pierwsze powtarzania prawdy o szkodliwości cukru nigdy nie za wiele, bo sądząc po jego konsumpcji ta prawda nie dociera do większości osób, albo jest celowo ignorowana. Więc przypominanie nie zaszkodzi :-)
Po drugie forma bardzo mi się podobała - film jest zabawny, co jakiś czas zmieniający styl, (od komiksu, przez skecz, dramat, dokument) balansujący między komizmem, a chwilą prawdziwej zadumy. 



Reżyser sprowokowany swoim spodziewanym ojcostwem zrobił na sobie eksperyment w poszukiwaniu najzdrowszej diety dla swojego przyszłego dziecka. Otóż przestawił się ze swojej zwykłej diety opartej na nieprzetworzonej żywności (warzywa, jaja, mięso, orzechy, zdrowe tłuszcze - z opisu wyglądało to jak dieta paleo, bardzo umiarkowanie węglowodanową) na typową zachodnią dietę, składającą się z paczkowanych produktów takich jak płatki śniadaniowe, jogurty owocowe, obiadowe sosy warzywne do ryżu/mięsa, napoje takie jak owocowe soki, mrożoną herbatę, jogurty pitne, batoniki zbożowe itp - wszystko uchodzące nie jeśli za zdrowe, to za "normalne", nie szkodzące nikomu. Takie produkty, które widuje się w każdym koszyku na zakupy w markecie. Co ważne, nie spożywał typowych słodyczy (ciastek, ciast, czekolady..) ani fast foodu.

Jego dietę definiowała ilość węglowodanów jakie miał spożywać, w przeliczeniu na łyżeczki cukru-40 łyżeczek, czyli ok 160-180g węglowodanów. Do tego samego worka wrzucał wszystkie cukry znajdujące się w danym produkcie, czy to występujące tam naturalnie, jak w rodzynkach, soku owocowym, czy z cukru dodanego. W skrócie przestawił się na wysokowęglowodanową dietę, w której większość cukrów pochodziło z sacharozy dodanej do jedzenia, ale ubogą w tłuszcz (wybierał produkty niskotłuszczowe ze sklepowych półek). Na pewno nie pomogły barwniki, aromaty i konserwanty spotykane w żywności paczkowanej.. Co ciekawe okazało się, że choć jadł więcej ilościowo, to średnia kaloryczność nowej diety okazała się podobna do tej sprzed eksperymentu. Operację przechodził pod okiem lekarzy i dietetyka, którzy czuwali nad pomiarami ciała, badaniami krwi i wyjaśniali autorowi co się dzieje z jego organizmem.

Efekty? Do oczywistych, jak szybkie przytycie w okolicy pasa (brzuch i boczki - mimo zachowania tej samej kaloryczności!) czy krosty doszły mniej łączone z cukrem: wahania nastrojów, od euforii po zmęczenie i gorsza koncentracja, potocznie zwane "przymuleniem". Ale co najniebezpieczniejsze bardzo pogorszyły się enzymy wątrobowe, wskazujące na początki stłuszczenia wątroby. Z grupy 20% najzdrowszych mężczyzn wpadł w grupę 10% najmniej zdrowych jeśli chodzi o stan wątroby. Winę za to ponosi fruktoza, której sporo spożywał pod postacią soczków i cukru dodanego (cukier stołowy=sacharoza=glukoza i fruktoza). 


Film skacze od garści przystępnie opowiedzianych faktów z zakresu biologii/fizjologii naszego organizmu przez wyniki różnych badań naukowych, informacje o polityce koncernów związanych z cukrem, po dramat rdzennych mieszkańców Australii, którzy najszybciej pogrążają swoje zdrowie na cukrowej zachodniej diecie. Reżyser dzieli się swoimi przemyśleniami w ciągu całego eksperymentu (i po nim, gdy wraca do poprzednich nawyków, przechodzi cukrowy detoks, chudnie i zdrowieje) np, że skoro ludzie tak się odżywiają na co dzień to nawet nie wiedzą, jak źle się czują, i że ten stan można zmienić, albo, że skoro jego dorosły mózg reaguje w ten sposób na cukrową dietę, to co się dzieje z niedojrzałymi mózgami dzieci, których lunchbox pełen jest cukru? 

Dokument polecam wszystkim, otwiera jeszcze nieotwarte oczy na szkodliwość cukru, albo przypomni, dlaczego mamy ograniczyć słodycze. Dzieciaki też się nudzić nie będą, przez ciekawą formę :-) 

Ruszajcie do kin!

Brak komentarzy: