BEZCUKIERNIA

Cukiernia bez cukru i bez zwykłej pszenicy. Ale też czasem bez glutenu, bez mleka, jaj, wegańska, czasem "bezwszystkiego" :-) czasem z dodatkiem warzyw!
W BezCukierni mimo braku cukru jest słodko i pysznie - jedz na zdrowie!

15.02.2015

PĄCZKI PIECZONE: ORKISZOWO-RYŻOWE



Tłusty czwartek nadszedł tak niespodziewanie, myślałam więc, że odejdzie równie szybko i to bez większego zamieszania. Jednak nagle "naszło" mnie, by przygotować jakąś wariację na temat tradycyjnych łakoci jedzonych na koniec karnawału. Przypomniało mi się, że już rok temu widziałam w sieci realizacje przepisów na pączki pieczone. Zdecydowałam zatem, że ja też spróbuję przygotować w tym roku nietłuste pączki na Tłusty Czwartek :-)

Przepis bazowy  na "Pączki tradycyjne - polskie" zaczerpnęłam z książki "Ciastkarstwo"* jednak nie byłabym sobą gdybym jakoś nie "powydziwiała". Zastąpiłam więc mąkę pszenną tortową mąką orkiszową pełnoziarnistą oraz mąką ryżową. Miałam obawy, czy eksperyment ze zmniejszeniem o połowę mąki z glutenem na rzecz mąki bezglutenowej się powiedzie, jednak ciasto ładnie dało się wyrobić i pięknie wyrastało. Drugą zatem zaletą tych pączków, prócz tego że są niskotłuszczową wersją, to też to że mają zmniejszona zawartość glutenu.




Inną zmianą było zastąpienie 6 żółtek 3 całymi jajkami. Pączki na żółtkach są ponoć lżejsze i bardziej puszyste, ale skoro i tak mąka orkiszowa w moich pączkach miała być pełnoziarnista, przez co cięższa, uznałam, że nie ma co walczyć o dodatkową lekkość wypieku :-) 

Nie jestem fanką marmolad w pączkach, stąd wybrałam nadzienie czekoladowe. Ostatnio na sklepowych półkach znałazłam krem do pieczywa, na bazie mleka, o połowę lżejszy niż typowe kremy do pieczywa. Nieplanowałam polewy, ponieważ jednak krem podczas pieczenia wyciekł do foremek nie pozostawało nic innego jak wysmarować  nim wierzch pączków :-) Na koniec posypałam ksylitolem w pudrze (zmielony w malakserze ksylitol).



Pączki pieczone, orkiszowo - ryżowe 
niskotłuszczowe i niskoglutenowe :-) 

ciasto
 280g mąki orkiszowej pełnoziarnistej 
220g mąki ryżowej 
200 ml mleka
 50g zwykłego cukru (cukier jest konieczny w cieście drożdżowym)
3 średnie jajka 
125 g masła (u mnie śmietankowe, 60% tłuszczu) 
50 g droższy świeżych, lub 2 opakowania droższy suchych 
szczypta soli 
mąka do podsypania stolnicy.

wybrane nadzienie, 
ok 250 g (u mnie krem czekoladowy na bazie mleka, kupiony) 

wybrane wykończenie 
lukier, cukier puder, bądź polewa czekoladowa 
(u mnie czekolada, która wyciekła z pączków oraz ksylitol-puder)

Mleko podgrzej. 
Przygotuj zaczyn: część letniego mleka wymieszaj z łyżką cukru, łyżką mąki, oraz drożdżami. Pozostaw w ciepłym miejscu, by drożdże ruszyły (10-15 minut). 
W tym czasie jajka ubij z resztką cukru, wymieszaj z pozostałym mlekiem, dodaj szczyptę soli. 
Do naczynia, w którym będziesz wyrabiać ciasto wlej płynną mieszaninę, dodaj dwa rodzaje mąki oraz wyrośnięty zaczyn. Wyrabiaj ciasto, jak składniki się już połączą wlej roztopione przestudzone masło. Dalej wyrabiaj, aż ciasto będzie gładkie i sprężyste. Pozostaw do wyrośnięcia na 1 godz. 
Po tym czasie przełóż ciasto na wysypaną mąką stolnicę rozwałkuj, bądź ręcznie rozpłaszcz ciasto na grubość ok 1 do 1,5 cm. Wykrawaj kółka (średnica zwykłej szklanki). Na środek wyłóż nadzienie, zlep jak pieroga, następnie połącz zlepiony brzeg w jedno na spodzie pączka. Włóż do papilotki (papierowej, bądź silikonowej) chociaż bez papilotki również się upieką. Pozostaw do ponownego wyrośnięcia. 
Przed samym pieczeniem posmaruj wierzch rozmąconym jajkiem. Włóż do nagrzanego piekarnika na 180 st C na ok 15 minut, do zezłocenia na wierzchu. Przestudź 10 min, wykończ wybraną polewą lub pudrem. 




Z podanej porcji uzyskałam 24 pączki po ok 55 g każdy
(z nadzieniem z kremu czekoladowego, posypane ksylitolem-pudrem)

Wartości odżywcze dla 1 pączka: 150 kcal,
B: 3,7 g T: 5,4 g W: 22,1 g

Wartości odżywcze na 100 g: 275 kcal,
B: 6,9 g T: 10 g W: 70,8 g

Smacznego!



*pełen tytuł książki: Ciastkarstwo. Podręcznik do nauki zawodu cukiernik. Profesjonalny poradnik dla amatorów domowych wypieków. Bernard Deschamps, Jean-Claude Deschaintre, Polska edycja: Jadwiga Piotrowicz, Wojciech Kolanowski

Brak komentarzy: