BEZCUKIERNIA

Cukiernia bez cukru i bez zwykłej pszenicy. Ale też czasem bez glutenu, bez mleka, jaj, wegańska, czasem "bezwszystkiego" :-) czasem z dodatkiem warzyw!
W BezCukierni mimo braku cukru jest słodko i pysznie - jedz na zdrowie!

21.06.2014

BEZCUKIERNIA NA FESTYNIE I BATONIKI PEŁNOZIARNISTE


W pierwszą czerwcową sobotę BezCukiernia częstowała na Festynie Wildeckim w Parku Jana Pawła II w Poznaniu swoimi wypiekami. Pierwsze wyjście z internetu :-)

Zostałam poproszona o przygotowanie wypieków w ramach Strefy Bloggerów Kulinarnych na festynie lokalnym, jednym z wielu jakie odbywały w całej Polsce się w ramach obchodów 25-lecia wolnych wyborów. Festyn Wildecki oraganizowany był przez Radę Osiedla Wilda, oraz przez Wildecką Inicjatywę Lokalną WILdzianie. Z przyjemnością przyjęłam wyzwanie upieczenia słodkości w megaskali - po raz pierwszy piekłam w takiej ilości na raz! 

Na całą operację miałam ok tygodnia: wybór przepisów, oszacowanie ilości wypieków by stoisko nie opustoszało w pół godziny, stworzenie list zakupów, objechanie kilku sklepów i zakupy, a końcu mieszanie, miksowanie, ucieranie, pieczenie w nocy z piątku na sobotę (dziękuję M., bez której robiłabym to do rana :-).


Nie powiem, hurtowe zakupy są fajne, w końcu nie ma problemu zakupu całego opakowania, jak zużyje się do przepisu tylko 1/3. 
Zaplanowała przygotowanie 
bananowych muffinów, bezglutenowych i bez żadnych dosładzaczy - BANANA MUFFIN
czekoladowych, buraczanych muffinów - MUFFINY CZEKO-BURACZANE
ciasta czekoladowego, cukiniowego - CIASTO CUKINIOWE CZEKOLADOWE
batoników pełnoziarnistych z miodem - na bazie: CHLEBA OWSIANEGO SAME ZIARNA (przepis poniżej)
dwóch napojów - na bazie: VIRGIN MOHITO I STRAWBERRIADA

prosto  z pieca: muffiny bananowe

prosto z pieca: po lewej ciasto cukiniowe, po prawej muffiny buraczane

prosto z pieca: chleb owsiany same ziarna

Początek czerwca był bardzo ciepły (pamiętacie tę falę narzekań na nagły upał?), więc wieczór z chodzącym kilka godzin piekarnikiem przypominał pobyt w saunie - dosłownie praca wrzała :-). Do nocy chleby, ciasta, muffiny były gotowe. Na rano przed Festynem zostało przygotowanie składników do napojów, zakup lodu (to był strzał w dziesiątkę), podpiekanie batoników, oraz polewa na cukiniowym brownie.
Zapakowni z M. i moim A. ruszyliśmy na festyn.

Organizatorzy przygotowali prosty, na biało przykryty stół w malowniczym brzozowym zagajniku w Praku Jana Pawła II, gdzie odbywał się festyn - nie mogło być lepszego miejsca! Chronieni przed słońcem pławiliśmy się w wakacyjnym klimacie w ocienionym przewiewnym zagajniku. Szybko się rozłożyliśmy i czekaliśmy na rozpoczęcie festynu i pierwszych chętnych.


Cukinia i buraki w ciastach i muffinach trochę budziły obawy niektórych poszukiwaczy słodkości, ale nasze zachęty i symboliczna cena za porcję przekonywały, by wypróbować coś nowego. Szczególnie radowali nas wracający po kolejne porcje i kupujący hurtem po kilka kawałków :-). Swoimi wypiekami mogliśmy służyć mamom na diecie bezmlecznej, czy dzieciom na diecie bezcukrowej, ale też wszsytkim amatorom słodyczy ("czy znajdziemy u Was coś małego do kawy?")
Chwilami uwijaliśmy się jak w ukropie, podając ciasta, krojąc kolejne porcje i przygotowując następne napoje, które w tym upale rozchodziły się w oka mgnieniu. Sama nie obsłużyłabym tylu gości..




Po czterech godzinach nasze stoisko opustoszało, a my zmęczeni zaczęliśmy się pakować. Doba na pełnych obrotach licząc od pieczenia dzień wcześniej, byliśmy pozytywnie zmęczeni ale też odprężeni - zupełnie coś innego od pracy na co dzień.

Raz jeszcze dziękuję organizatorom, a szczególnie Dorocie, która była moim "kontaktem", za możliwość wyjścia z internetu i przedstawienia moich wypieków w realu :-) Dziękuję M. i A. za wielką pomoc - bez Was wypadłabym blado :-) Oraz dziękuję wszystkim gościom, którzy tak tłumie próbowali BezCukierniowych słodyczy!

Teraz już myślę o Restaurant Day - jednodniowej restauracji :-)


Batoniki pełnoziarniste z orzechami i miodem
na bazie Chleba owsianego same ziarna:

Przekąska np. zamiast przemysłowych batonów musli, do kawy, lub jako podwieczorek dla dzieci.

chleb owsiany same ziarna (przepis tutaj)
miód

Pokrój chleb  na grube kromki i podpiecz w piekarniku z dwóch stron, aż się zezłocą.
Po ostygnięciu posmaruj miodem.

Smacznego!

Brak komentarzy: