BEZCUKIERNIA

Cukiernia bez cukru i bez zwykłej pszenicy. Ale też czasem bez glutenu, bez mleka, jaj, wegańska, czasem "bezwszystkiego" :-) czasem z dodatkiem warzyw!
W BezCukierni mimo braku cukru jest słodko i pysznie - jedz na zdrowie!

23.04.2013

CZYM SŁODZI BEZCUKIERNIA? cz. 1

photo credit: kaibara87 via photopin cc


BezCukiernia cukier ma w nazwie, ale jak wiadomo bez niego się świetnie obchodzi :-) 
Skoro nie ma cukru - w domyśle cukru stołowego / spożywczego, czyli sacharozy - to czym słodzi BezCukiernia?

Po latach prób, poszukiwań, niezliczonej ilości przeczytanych książek, artykułów, dzisiaj stawiam na głównie na 3 źródła słodyczy:
  • ksylitol
  • stewia
  • owoce świeże i suszone.

Poniżej przedstawiam garść istotnych wg mnie faktów dotyczących wybranych przeze mnie "dosładzaczy".

Ksylitol

Chemiczna w brzmieniu nazwa ksylitolu może na myśl przywodzić różne słodziki, cieszące się niepewną reputacją. Inna nazwa to cukier brzozowy, która wskazuje na jego pochodzenie (z brzozy), ale mylnie łączy go z cukrem.
Kyslitol to cukrol, alkohol polihydroksylowy, nie węglowodan jak cukier, dlatego ma odmienny wpływ na organizm niż cukry. Ksylitol jest to związek naturalnie występujący w roślinach, oraz jest produkowany przez nasz organizm. Metabolizowany jest przy minimalnym udziale insuliny, więc nie powoduje skoków poziomu cukru we krwi po spożyciu. Nie zakwasza organizmu - daje odczyn zasadowy, nie jest pożywką dla bakterii w jamie ustnej, ani drożdżaków w jelitach. 


Jak wszystkie alkohole cukrowe, cukier brzozowy może powodować dolegliwości ze strony układu pokarmowego przy nadmiernej konsumpcji (pamiętacie ostrzeżenia na opakowaniu gumy do żucia? Ją też słodzą m.in. alkohole cukrowe). Przy wprowadzaniu ksylitolu do diety, szczególnie przy wrażliwym układzie trawiennym, zaleca się zaczynanie od małych ilości stopniowo je zwiększając. Czuję się w obowiązku o tym napisać, chociaż sama, (ani nikt z moich bliskich) nie zaobserwowałam podobnych właściwości ksylitolu.

Wartość energetyczna to ok 240 kilokalorii w 100 gramach (cukier ok 400 kcal). Smak słodki, bez fałszywego posmaku. Przy zjedzeniu czystego ksylitolu wydaje się "ostrzejszy" niż cukier. 
Drogi, ok 40-50 zł za kilogram (jeszcze droższy w mniejszych opakowaniach). Należy szukać ksylitolu produkowanego w Skandynawii pozyskiwanego z drzew, a wystrzegać się np. chińskiego pochodzącego od kukurydzy, w większości GMO.

Ze względu na formę (kryształki) oraz zbliżoną słodkość jest najbliższym zamiennikiem cukru stołowego w przepisach kulinarnych. Jest idealny do ucierania jajek czy masła na puszystą masę, do czego inne słodziki się nie nadają. Stabilny w wysokich temperaturach, nie zmienia smaku czy konsystencji potrawy. 
Preferuję dać mniej ksylitolu niż cukru podanego w oryginalnych przepisach. Raz, że lubię mniej słodkie, dwa, że ksylitol jest jednak droższy, a trzy zawsze mogę podkręcić smak stewią (przy wypiekach ksylitol zapewnia strukturę ciasta, a ksylitol i stewia słodycz).

Dla mnie zamiennik cukru nr 1. Słodycze słodzone ksylitolem są pozbawione wad cukru, substancja jednocześnie działa alkalizująco i antybakteryjnie, a dodatkowo nie sprawia trudności technicznych w kuchni. A cena? Na coś trzeba wydać pieniądze. Można na lekarzy :-)

c.d.n.





11 komentarzy:

Mamusia pisze...

Garść informacji :)

Joanna i Pan Lew pisze...

No to czekam na ciąg dalszy.

nomissn pisze...

szkoda, że tyle kosztuje, ale informacje bardzo przydatne:)

kikimora pisze...

Właśnie zakupiłam sobie 3kg tego specyfiku na allegro, ciekawa jestem jak się będzie sprawować. Nie używam takich słodzideł często, więc mam nadzieję, że na trochę wystarczy.

Sosa pisze...

Mamusia, Joanno i Panie Lwie - już są następne informacje nt. czym słodzi bezcukiernia - zapraszam!

nomissn - jest to koszt, nie ma co ukrywać, ale najlepsza droga to zredukować ilość jedzonych słodyczy do tych robionych w domu, zastąpić w nich cukier ksylitolem i powinno wyjść na zdrowie zdrowiu i kieszeni :-)

kikimora - 3 kg Ci wystarczy na dłuuugo :-) tym bardziej jak rzadko używasz. Podziel się wrażeniami z używania ksylitolu!

margot pisze...

Ja tez lubię ksylitol , ale chyba częściej używam jako lek(spraj do nosa świetny jest , małe wysypki czy jakieś inne do przetarcia skory tez super), a do pieczenia tez super(no cena sporo to oszczędzam)zachowuje się normalnie jak cukier :D

Sosa pisze...

margot no popatrz, ja używam tylko kulinarnie, będę musiała spróbować leczniczo. jako spray do nosa używasz na katar czy inne schorzenia?

margot pisze...

Sosa, na katar , ale można i tak profilaktycznie , kupuje się najtańszy spraj co da się wylać lub wodę morska (tej nie wylewam a dodaje ksylitol tylko) i w proporcji 20 części wody jedna ksylitolu mieszam i używam
A do przemywania można nawet mocniejsze dawki, świetny nawet na niegojące się odleżyny ,poleciłam dla bardzo chorej osoby i on(ksylitol) plus olejek z manuki wszystko zgoiły

Małgorzata Rohnka pisze...

"cukier brzozowy może powodować dolegliwości ze strony układu pokarmowego"

To prawda, ja miałam takie dolegliwości. Chciałam jeszcze raz spróbować przyzwyczaić się do tego słodzika. Czy ktoś miał podobne sensacje żołądkowe, które z czasem minęły, czy mam sobie dać spokój z cukrem brzozowym?

Anonimowy pisze...

Mam pytanie, bo czytałam, że na ksylitolu nie da się upiec ciasta drożdżowego, czy to prawda?

Sosa pisze...

@ Małgorzata Rohnka Nikt z moich najbliższych, ani ja nie mieliśmy żadnych problemów ze strony trawienia ksylitolu. Jakie masz dolegliwości? Próbowałaś stopniowo wprowadzać go do diety? Daj znać, bo naprawdę warto słodzić ksylitolem! :-)

@ Anonimowy
Drożdże potrzebują pożywki w postaci jakiegoś cukru - a ksylitol nie jest dla nich pożywką (co jest główną jego zaletą, nie karmi drożdżaków w jelitach). Tak że takie ciasto nie uda się na logikę, chociaż sama nie próbowałam :-D