BEZCUKIERNIA

Cukiernia bez cukru i bez zwykłej pszenicy. Ale też czasem bez glutenu, bez mleka, jaj, wegańska, czasem "bezwszystkiego" :-) czasem z dodatkiem warzyw!
W BezCukierni mimo braku cukru jest słodko i pysznie - jedz na zdrowie!

24.01.2013

TIRAMI SU. BEZ GLUTENU.


Tiramisu. Cała miska na imieniny :-)

Tu nie ma co pisać, zachęcać, reklamować. Czy jest ktokolwiek kto nie lubi uwielbia tego włoskiego ciasta/deseru? W zasadzie takie niewiadomo co, bo przecież zaliczenie tiramisu do sernika na zimno to profanacja :-) 

Dawniej jeszcze w podstawówce, robiłam z kupnymi biszkoptami, tymi zwyczajnymi okrągłymi, z serkiem homogenizowanym (tak tak :-)) z żółtkami. Później piekłam własny biszkopt by zapanować nad cukrem, a teraz by wyeliminować pszenicę. Ale dopiero z mascarpone (ten serek to prawie jak masło :-) i ubitą kremówką z dodatkiem stewii jest prawdziwie delikatne, umiarkowanie słodkie.. składniki szkodliwe wyeliminowane - pozostał sam pyszny smak :-) 

Jeśli nie robiliście jeszcze samemu tiramisu gorąco zachęcam! Szczególnie do tej wersji, bez cukru i bezglutenowej

Ciałem tiramisu jest dobrze nasączony biszkopt, ciasto w żadnym wypadku nie może być suche, bo wilgotne w połączeniu z puszystym krem sprawia, iż deser rozpływa się w ustach. A gorzkie kakao między kolejnymi warstwami i mocna kawa z aromatycznym alkoholem są duszą tiramisu :-) 


Tiramisu  
na biszkopcie bezglutenowym, z masą mascarpone bez żółtek, delikatnie słodkie
(moja kompilacja wielu przepisów) 

Biszkopt (na podstawie biszkoptu rzucanego): 
5 jajek 
1/2 szklanki ksylitolu 
1/2 szklanki mąki kukurydzianej 
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

Masa serowa (na podstawie przepisu z opakowania serka):
500g serka mascarpone (2 opakowania)
250ml śmietanki 30%
stewia do smaku

3-4 łyżeczki kakao
kubek mocnej kawy ( u mnie 4 espresso) - przestudzonej
50 ml aromatycznego alkoholu ( polecam brandy / whisky / koniak - bardziej wytrawne niż słodkie)


Biszkopt:
Ubij oddzielone białka na sztywną pianę (ja zawsze dodaję soli na czubeczku noża), pod koniec dodaj cukier i nadal ubijaj. Dodawaj po jednym żółtku nadal ubijając. Przesiej mąki do masy jajecznej i delikatnie wymieszaj do połączenia. 
Wylej na wysmarowaną tłuszczem blaszkę (u mnie masło sklarowane) i obsypaną mąką kukurydzianą. Wstaw do nagrzanego piekarnika do 170 st C na około pół godziny (po tym czasie sprawdź patyczkiem stan upieczenia, w razie potrzeby piecz jeszcze ok 10 min).
Gorące ciasto wyjmij z piekarnika, z wysokości około 40 cm upuść je (w formie) na kuchenny blat (niech ściereczka służy za amortyzator :-). Włóż ponownie uchylonego ciepłego piekarnika do ostygnięcia i trzymaj go tam aż do całkowitego ostygnięcia.

Masa serowa
Serek rozmieszać widelcem aż nabierze miękkości. Ubij śmietankę kremówkę ze szczyptą stewii (próbuj by było dla Ciebie wystarczająco słodkie). Dodawaj stopniowo serka do bitej śmietany delikatnie ubijając

W głębokim naczyniu ułóż warstwę biszkoptu (u  mnie pokrojony na paseczki 2x8 cm gr 1,5cm), nasącz dobrze kawą zmieszaną z alkoholem, wyłóż warstwę masy serowej, oprósz kakao przez sitko. Ponownie biszkopt i powtarzaj aż do wyczerpania składników. Zakończ warstwą serową oprószoną kakao.
Wstaw do lodówki na kilka godzin, najlepiej na całą noc, by smaki się połączyły. Podawaj schłodzone.


Z podanego przepisu uzyskałam 12 porcji po ok 115 g.
Wartości odżywcze dla 100 g:
energia: 270 kcal
białko: 4,2 g
tłuszcz: 21,9 g
węglowodany: 14,7


Wartości odżywcze dla 1 porcji:
energia: 310 kcal
białko: 4,8 g
tłuszcz: 25,2 g
węglowodany: 16,9 g


Smacznego!

16.01.2013

BANANA MUFFIN


On (mlaskając): To są najlepsze muffiny jakie jadłem!
Ja: Serio??
On: I to zupełnie bez cukru?
Ja: Tak, żadnego dodatkowego dosładzacza.
On (strzepując okruszki z brody): Napisz tam, że powiedziałem, że są najlepsze jakie jadłem!..

Najlepsza rekomendacja jaką te muffiny mogły dostać, od zagorzałego zjadacza słodkości, niegardzącego także tymi kupnymi, konwencjonalnymi słodyczami, które mają pełno asów w rękawie żeby omamić smakiem. A tu? Niepozorne rumiane babeczki, mini chlebki bananowe, bez mąki, dodatkowego cukru, z piegami z suszonych daktyli z.. oliwą z oliwek (gwarantuję, nie czuć smaku)? Może dostały dodatkowe punkty za profesjonalnie wyglądające papilotki?

Nie podzieliliśmy się z nikim, zjedliśmy sami (dobrze, że wyszło tylko 6 :-)

Zachęcam wypróbujcie, na śniadanie, II śniadanie, na przekąskę.. Tylko koniecznie od razu z podwójnej porcji!



 (Przed pieczeniem i po wyjęciu z pieca)

Muffiny bananowe z daktylami.
Na podstawie przepisu stąd

2 jajka
3 rozgniecione dojrzałe banany (ok 270g)
85 g mąki kukurydzianej
85 g mąki ryżowej
50 g oliwy z oliwek
6 szt. suszonych daktyli (ok 50g)
2 łyżki wody (opcjonalnie)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej

Do rozgniecionych bananów dodaj jajka i oliwę, wymieszaj. Następnie dodaj suche składniki (obie mąki, proszek, sodę), krótko wymieszaj do połączenia składników. W zależności od stopnia dojrzałości bananów, gdy masa jest zbyt gęsta dodaj odrobinę wody. Wyłóż do foremek do 3/4 wysokości. Pokrój daktyle i powkładaj kawałeczki do babeczek (na wierzch i do środka). Piecz w temp. 180 st. C ok. 30 min do ładnego zrumienienia.



Z podanego przepisu uzyskałam 6 muffinów po ok 100 g.
Wartości odżywcze dla 100 g / dla 1 porcji:
energia: 270 kcal
białko: 5 g
tłuszcz: 10 g
węglowodany: 40

Smacznego!