BEZCUKIERNIA

Cukiernia bez cukru i bez zwykłej pszenicy. Ale też czasem bez glutenu, bez mleka, jaj, wegańska, czasem "bezwszystkiego" :-) czasem z dodatkiem warzyw!
W BezCukierni mimo braku cukru jest słodko i pysznie - jedz na zdrowie!

24.04.2011

WESOŁYCH ŚWIĄT!


Wszystkim czytelnikom oraz przygodnym odwiedzającym życzę niezapomnianych Świąt Wielkiejnocy w pełnej miłości atmosferze, upływających w radości i spokoju. By były wypełnione rozmową, słońcem, śmiechem, odpoczynkiem, wspaniałym zdrowym jedzeniem, i by przyniosły chwilę zadumy i dystansu do codzienności!

A na dniach przepis na biały chleb orkiszowy na zakwasie.. :)

26.03.2011

PĄCZUSZKI RAZOWE ORKISZOWE


- Dobre, ale to nie są prawdziwe pączki – powiedziała moja mama jedząc małe razowe pączuszki
- Jak to? Ciasto drożdżowe na maśle, smażone w głębokim tłuszczu, obtoczone w lukrze- czego więcej potrzeba by pączek był pączkiem :)

No tak, ale mąka razowa!
Nie dajcie się zwieść, mimo niej pączki są lekkie, ładnie wyrośnięte, a smak mają bardziej zdecydowany, lekko orzechowy? Mało słodkie ciasto, fruktozowy lukier dodaje więcej słodyczy, można też obtoczyć je słodyczą w pudrze. I polecam zrobić takie malutkie, wykrawane kieliszkiem – wtedy zawsze można zjeść więcej niż jednego pączka ;)

Pączuszki razowe orkiszowe
na podstawie przepisu na Pączki Kazimierskie z książki Ciastkarstwo B.Deschamps, J-C.Deschaintre (z polskim suplementem)

300 g mąki razowej orkiszowej (typ 3000)
10 g drożdży suchych 1
85 g mleka (u mnie 0,5%)
30 g fruktozy
70 g masła
3 żółtka
15 g spirytusu

lukier
80 g fruktozy
gorąca woda

olej do smażenia

Ogrzej mleko. Rozmieszaj 50 ml mleka z łyżką fruktozy i drożdżami. Pozostaw na kwadrans do podrośnięcia. Przesiej mąkę (ale otrąb nie wyrzucaj, dosyp z powrotem do przesianej mąki) dodaj szczyptę soli. Zmiksuj żółtka z pozostałą ilością fruktozy do uzyskania puszystej masy, następnie połącz składniki ciasta: masę żółtkową, rozczynione drożdże, pozostałe mleko oraz spirytus.
Wyrabiaj ciasto, aż będzie odchodziło od miski, dopiero wtedy dodaj roztopione masło i wyrabiaj dalej do połączenia w jednolitą masę (ja wyrabiałam w maszynie do pieczenia chleba). Ciasto pozostaw w cieple do podwojenia objętości, ok 1h (ja z braku czasu na dalszą pracę pozostawiłam ciasto w spiżarni na dobre kilka godzin, mimo to wyrosło doskonale).
Wyrośnięte ciasto rozwałkuj delikatnie na ok 1 cm i wykrawaj kieliszkiem pączuszki. Pozostaw do następnego wyrośnięcia na 15-30 min. Smaż w głębokim tłuszczu, w dobrze rozgrzanym oleju, ale obserwuj szybkość rumienienia pączków, by przypadkiem nie spaliły się z zewnątrz w środku pozostając surowe.
Usmażone partie osącz z nadmiaru tłuszczu a po wstępnym ostudzeniu wykończ lukrem.

Lukier
Zmieloną na proszek fruktozę rozmieszaj z gorącą wodą, wlewając na początek małą jej ilość, by lukier nie był zbyt rzadki. W razie potrzeby dolej więcej wody. Wlej lukier do miski z pączkami, wymieszaj całość, by lukier pokrył równomiernie wszystkie pączki.


Z podanego przepisu uzyskałam 55 pączków po ok 12 g każdy
Wartości odżywcze dla 100 g:
energia: 481 kcal
białko: 8,3 g
tłuszcz: 28,0 g
węglowodany: 50,5

Wartości odżywcze dla 1 porcji (4 pączuszki = 48 gr):
energia: 231 kcal
białko: 4,0 g
tłuszcz: 13,4 g
węglowodany: 24,2

Smacznego!

18.02.2011

FAWORKI ORKISZOWE JASNE I RAZOWE

I ja zapraszam na faworki! Zrobiłam ich całą furę ponieważ jedną porcję przygotowałam z mąki orkiszowej jasnej (typ 700), a drugą z orkiszowej razowej (typ 3000) - w celach porównawczych, jak się będą różniły w smaku, kaloryczności oraz podczas wrabiania ciasta i smażenia :)

Ostatnio z rozwijającą się świadomością żywieniową rośnie popularność orkiszu głównie wykorzystywanego w postaci mąki. Pszenica orkisz, przez to, że uniknęła masowej uprawy, jest cenniejsza dla naszego organizmu niż zwykła pszenica (o tym napiszę szerzej jednak innym razem).
Zauważyłam przy okazji, że mąka orkiszowa kojarzona jest głównie w swojej pełnoziarnistej (razowej) postaci. Ci, którzy programowo unikają zdrowego jedzenia jako niesmacznego, zbyt odbiegającego od klasycznych smaków, na hasło "to jest z mąki orkiszowej" krzywią się, spodziewając się razowego produktu (ciasta, chleba itp.).
Kulinarna blogosfera nie jest wolna od takich skojarzeń - przepis na chleb orkiszowy prawie zawsze jest przepisem na razowy orkiszowy, ciasto z mąką orkiszową też prawie zawsze jest koloru ciemne i cięższe, a przecież orkisz, jak zwykłą pszenicę można zmielić i oczyścić do żądanego typu. Orkisz to typ zboża, a nie sposób zmielenia, można z niego zrobić najdelikatni
ejsze wypieki, dlatego proszę, nie utożsamiajcie go tylko z razowymi ciężkimi produktami.


Na dowód tego przedstawiam faworki - jedne jasne, drugie razowe, ale wszystkie orkiszowe :) wg tego samego przepisu.
Jasne łatwiej się wyrabiało, ciasto po obowiązkowym napowietrzeniu (w skrócie waleniu w nie wałkiem) było bardziej puszyste i plastyczne, niż pełnoziarniste. Jednak to drugie podczas smażenia wchłonęło o wiele mniej tłuszczu* (co było dla mnie zaskoczeniem), faworki z niego wyszły bardziej kruche i lżejsze. Większości degustatorów razowe faworki smakowały bardziej niż klasyczne jasne. Szczególnie zapraszam do wypróbowania razowej wersji!


Faworki orkiszowe, jasne i razowe.
Przepis z książki Ciastkarstwo B.Deschamps, J-C.Deschaintre (z polskim suplementem)

200 g mąki orkiszowej jasnej (typ 700) lub razowej (typ 3000) (mąki może będzie potrzeba troszkę więcej, w zależności o wielkości jajka i żółtek, oraz typu mąki)
2 żółtka
1 całe jajko
20 ml spirytusu
35 jogurtu bałkańskiego lekkiego (w przepisie oryginalnym śmietana)
olej do smażenia (u mnie ok 630 ml)
fruktoza puder do posypania (u mnie ok 40 g na partię)

Z podanych składników (oprócz oleju i fruktozy) zagnieć ciasto, w razie problemów dodaj ciut więcej mąki, tak by ciasto wyszło sprężyste i nie kleiło się do ręki. Wyrabiaj chwilę, po czym przez około kwadrans na zmianę tłucz w nie wałkiem (lub płaskim tłuczkiem) i składaj na pół - służy to napowietrzeniu ciasta, by w smażonym cieście przy uwalnianiu się spirytusu pojawiły się bąble powietrza (niektórzy mówią, że takie tłuczenie jest odstresowujące, ja oddałam z chęcią tę czynność silniejszemu ode mnie :)

Ciasto podziel na części, wałkuj partiami, wykrawaj podłużne prostokąty, zrób w środku każdego paseczka nacięcie, przez które przewiń jeden koniec prostokąta, by uzyskać charakterystyczny kształt ciastka.


W płaskim garnku lub patelni z grubym dnem rozgrzej olej. Smaż niewielkimi partiami (by nie obniżać temperatury tłuszczu) króciutko z każdej strony (faworki oczekujące na smażenie przykryj ściereczką). Odkładaj na papierowy ręcznik do odsączenia nadmiaru tłuszczu, posyp fruktozą zmieloną na puder lekko przestudzone ciastka.



Z podanego przepisu uzyskałam michę faworków jasnych (361 g) oraz michę razowych (305 g).

Wartości odżywcze dla 100 g faworków jasnych:
energia: 530 kcal
białko: 9 g
tłuszcz: 30 g
węglowodany: 47,5 g

Wartości odżywcze dla 100 g faworków razowych:
energia: 475 kcal
białko: 11,9 g
tłuszcz: 23,2 g
węglowodany: 55 g

Wartości odżywcze dla porcji faworków jasnych: 4 szt (39 g):
energia: 206,7 kcal
białko: 30,5 g
tłuszcz: 12,9 g
węglowodany: 18,5 g

Wartości odżywcze dla porcji faworków razowych: 4 szt (35 g):
energia: 166,3 kcal
białko: 4,2 g
tłuszcz: 8,1 g
węglowodany: 19,2 g

Smacznego!

* faworki jasne z podanego przepisu wchłonęły 113 g oleju, natomiast razowe "tylko" 60 g

31.01.2011

JASIOWE BEZGLUTENOWE BROWNIE


Moja przymiarka do ciasta z.. fasoli. Ze zwykłego Jasia :) Bezglutenowe, bez cukru, bezjajeczne i wg 5 przemian. Żeby wyzwań było mało pokryłam je własną czekoladą, zrobioną z surowej miazgi kakaowej, mleka i fruktozy ;)

Zmielona fasola świetnie nadaje konsystencję prawdziwego brownie, ciasto wyszło mięsiste i dość zbite. Smaku fasoli rozpoznać nie można, chociaż ciasto jest ciut inne niż klasyczny czekoladowy wypiek. Zamiast jajek użyłam mąki z ciecierzycy rozmieszanej z małą ilością gorącej wody. Słodycz w przypadku tego wypieku to zasługa ksylitolu i stewii.

Do wypróbowania alternatywnego brownie zapraszam wszystkich (nie tylko tych z Was, którzy nie tolerują jajek i glutenu), bo prawie każdemu z nas przyda się więcej fasoli w diecie :)

--Fasola zawiera 22,4 g białka i 15 g błonnika na 100 g, do tego bogactwo związków mineralnych jak potas, wapń, magnez dzięki którym odkwasza nas organizm. Z mikroelementów żelazo, cynk i mangan. Podobnie jak wszystkie strączkowe, fasola jest bogata w witaminy z grupy B.


Jasiowe Brownie
Przepis na ciasto podstawie przepisu stąd, zmodyfikowany przeze mnie.
Czekolada na polewę- kompozycja własna.

Ciasto:
130 g miękkiego masła śmietankowego (sł)
530 g ugotowanej fasoli Jaś (sn)
160 g jogurtu 1,5% tłuszczu (k)
50 g mąki z ciecierzycy (sł)
30 g kakao (g)
1 łyżeczka proszku do pieczenia - bezglutenowego (g)
90 g ksylitolu (sł)
stewia do smaku (sł)
chilli na czubku noża (o)

smaki, do których należą poszczególne składniki: k-kwaśny, g-gorzki, sł-słodki, o-ostry, sn-słony

Masło (sł) utrzyj na puszystą masę, oprósz odrobiną chilli, wymieszaj. Osobno zmiksuj fasolę (lub zmiel, przepuść przez praskę, im gładsza konsystencja tym lepiej), dodaj do masła, zmiksuj. Dodaj jogurt, wymieszaj, potem także kakao i proszek do pieczenia. W osobnym naczyniu rozmieszaj mąkę z ciecierzycy (sł) z taką ilością ciepłej wody, by utworzyła się mieszanina o konsystencji śmietany. Dodaj do ciasta razem z ksylitolem (sł), wymieszaj. Dosłodź stewią (sł) do pożądanego stopnia słodkości.
Przełóż do wyłożonej papierem średniej prostokątnej blaszki, wstaw do nagrzanego piekarnika do 170 st C. Czas pieczenia ok godziny.

Płynna czekolada - polewa:
55 g miazgi kakaowej
10 g masła śmietankowego
15 g odtłuszczonego mleka w proszku
100 g niesłodzonego mleka zagęszczonego 4% tłuszczu
35 g fruktozy waniliowej

W garnuszku na parze rozpuść miazgę kakaową, wmieszaj masło, dodaj fruktozę, mleko w proszku oraz mleko zagęszczone (do uzyskania odpowiedniej konsystencji, u mnie ok 100 g). Dosłodź stewią do pożądanego stopnia słodkości.

Ostudzone ciasto polej płynną czekoladą (sł), na pokrycie ciasta z przepisu powyżej zużyłam połowę polewy (z przestudzonej reszty można zrobić miękkie czekoladki :)


Z podanego przepisu uzyskałam 12 porcji fasolowego brownie po ok 75 g.
Wartości odżywcze dla 100 g:
energia: 279 kcal
białko: 9,3 g
tłuszcz: 14,7 g
węglowodany: 31,6

Wartości odżywcze dla 1 porcji (75g):
energia: 209 kcal
białko: 7,0 g
tłuszcz: 11,0 g
węglowodany: 23,7

Smacznego!

19.01.2011

PIERNICZKI ŻYTNIE MIĘCIUTKIE

Karnawał w pełni a ja nadal w przepisach typowych dla okresu świątecznego. Ale nic to, dobre pierniczki są zawsze chętnie (z)jedzone, tym bardziej takie, które są puszyste, mięciutkie i w polewie czekoladowej.

Przepis na to piernikowe ciasto wypatrzyłam u Dagi, Daga z kolei wyszukała go u Ćwierciakiewiczowej i przeliczyła na dzisiejsze ilości z funtów i tym podobnych :) za co jestem jej wdzięczna. Osobiście nie mam książek pani Ćwierciakiewiczowej, ale specjalnie w księgarni zapoznałam się z oryginalnym przepisem.

Spodobał mi się bardzo ponieważ jest tylko na mące żytniej i miodzie! Zmodyfikowałam proporcje przypraw i bakalii i zamiast ciasta w jednym kawałku wymarzyłam sobie jednak coś na wzór krajanki piernikowej, tak więc gotowy placek pokroiłam na mniej lub bardziej foremne kawałeczki i pokryłam polewą czekoladową "zawsze błyszczącą".

Przygotowywanie ciasta nie było wcale bardziej pracochłonne niż innych wypieków, toteż polecam do wypróbowania - dla wyjątkowego smaku i przełamania stereotypu, że z mąki żytniej wychodzą tylko ciężkie chleby.


Pierniczki żytnie w polewie czekoladowej, mięciutkie

Przepis wg Dagi z zpiekarnika.blogspot.com, polewa jak w tym przepisie

Ciasto piernikowe:
250 g miodu
85 g wody
190 g mąki żytniej jasnej (typu 720)
1 jajko
1 żółtko
20 g skórki pomarańczowej
2-3 łyżeczki przyprawy do pierników
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
2-3 łyżki mleka
55 g posiekanych migdałów ze skórką

W rondelku pogotuj przez kilka minut miód z wodą, skórką pomarańczową i przyprawą do piernika. Przesiej mąkę do miski i podgrzej ją - ja to zrobiłam w mikrofali. Zrumieniony gorący miód wlej do ciepłej mąki i wyrób gęste ciasto (ja mieszałam mikserem z hakami do wyrabiania). W jeszcze ciepłe wbij jajko, wyrób ponownie do połączenia składników i zostaw do przestudzenia.
Następnie rozprowadź sodę oczyszczoną niewielką ilością mleka i wlej do schłodzonego ciasta, wymieszaj dokładnie. Dodaj żółtko, wyrób, na końcu wmieszaj migdały.
Przełóż ciasto na blachę, rozsmaruj na placek o grubości ok 2 cm, wstaw do nagrzanego piekarnika do 190 st C. Czas pieczenia ok 30 min, do wyrośnięcia i by patyczek przy nakłuwaniu ciasta nie był oklejony surowym ciastem.

Po wystudzeniu pokrój placek na kawałeczki (np 2x4 cm) i każdy posmaruj/oblej polewą z tego przepisu (na te ilość pierniczków potrzebna będzie polewa z podwójnej ilości).


Z podanego przepisy uzyskałam 55 pierniczków po ok 17 g każdy.

Wartości odżywcze w 100 g ciasta*:
energia: 406 kcal
białko: 6 g
tłuszcz: 18 g
węglowodany: 57,5 g

Wartości odżywcze w 1 porcji (5 pierniczków = 85 gram)
energia: 345 kcal
białko: 5,1 g
tłuszcz: 15,3 g
węglowodany: 48,9 g

Smacznego!

*przy użyciu śmietany o podanej zawartości tłuszczu do przygotowania polewy